Niestety nie starczył na długo, ale był cudowny <3
Kolorku nie pamiętam, ale jest to błyszczyk z Wibo "holographic" ;]
Zamierzam kupić go ponownie, ale niestety w Naturze go nie ma,
zamiast tego kupiłam trochę innych błyszczyków...
Pierwszym z nich jest bardzo polecany i chwalony błyszczyk z Essence
"Stay with me - longlasting lipgloss"..
Posiadam kolor "01. Me&my icecream" i zastanawiam się nad kupnem
jeszcze jednego, ponieważ błyszczyk ten wg mnie jest wspaniały..
Czytałam wiele opinii na jego temat; dobrych i złych..
Jak dla mnie największą jego zaletą jest wyjątkowy pędzelek <3

"XXXL shine". Ten już nie zachwyca aż tak, aczkolwiek na prawdę fajnie
powiększa usta. Mój kolorek to "05. Super girl"

Ostatnim już błyszczykiem jest błyszczyk z Miss Sporty.
Jest to błyszczyk "be connected", do którego dokupiłam
płynny cień do powiek. Błyszczyk to "034. Flirty Brown",
a cień "800. Intrigue". Cień jest świetny, długo się trzyma i
ma wspaniały kolor, ale trzeba sporo czasu, aby zasechł
na powiece, a największą zaletą błyszczyka
jest śliczny zapach <33

Kolejnym zakupem, również do ust, ale już nie błyszczykiem jest pomadka
z Astor VIP - "234. Raspberry pulse". Długo utrzymuje się na ustach i nie
jest to za intensywny kolor..

Ostatnim nabytkiem jest lakier. Również z Essence. Uwielbiam tą firmę <3
Naprawdę długo szukałam miętowego koloru i nareszcie mi się udało..
Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, więc nic wam o nim nie
napiszę gdyż moja ocena mogłaby być zbyt subiektywna ;]
A jego kolorek to "73. Replay".. POLECAM!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz